28 września 09 w Bydgoszczy, w siedzibie Partnera Akademii Myśli Społecznej, Wyższej Szkoły Gospodarki odbyła się debata „Miasto w ruchu – w stronę miasta nowej generacji”.
Celem debaty było zaprezentowanie mieszkańcom i mieszkankom Bydgoszczy rozwiązań komunikacyjnych w mieście, zgodnych z założeniami zrównoważonego rozwoju. Akcja odbywała się w ramach Europejskiego Tygodnia Zrównoważonego Transportu i Europejskiego Dnia bez Samochodu.
Rozmawialiśmy o tym, jakie są dylematy rozwoju systemu transportu zrównoważonego, jakie są skutki dostosowywania miast do potrzeb samochodów? Czy miasto jest przestrzenią społeczną, czy przestrzenią dla transportu? Jednocześnie należy zadać sobie pytanie, jak i przez kogo powinny być kształtowane miasta nowej generacji.
Wśród panelistów znaleźli się przedstawiciele: Zielonego Mazowsza, którzy zwracali uwagę na współczesne technologie komunikacyjne ponadlokalne, Pracowni Kultury Współczesnej, wskazujący w jakim kierunku winna być prowadzona strategiczna polityka związana z zarządzaniem miastem. Oraz Rowerowej Bydgoszczy z uwagami dotyczącymi ścieżek rowerowych i rowerowej polityki miasta. Przybyli również przedstawiciele partii, których członkowie zasiadają w Radzie Miasta Bydgoszczy.
Rozmowa, po prezentacjach, szybko przeszła, na, jak się okazało, główny temat: czy ktokolwiek poważnie rozmawia z mieszkańcami, kiedy realizowane są inwestycje komunikacyjne. Podczas dyskusji bardzo ścierały się argumenty dotyczące przede wszystkim uspołeczniania decyzji. Powstały dwa obozy. Jeden obstawał przy tym, że konsultować należy z mieszkańcami gotowe projekty zmian, z kolei drugi uzależniał konkretne projekty zmian od wcześniej konsultacji z mieszkankami i mieszkańcami.
W toku rozmów udało się wynegocjować wspólne stanowisko, w myśl którego, tylko te inwestycje komunikacyjne, których rzeczywiście chcą mieszkańcy i mieszkanki Bydgoszczy mają sens realizacyjny. Bo co z tego, kiedy miasto inwestuje w drogi asfaltowe, przeznaczone wyłącznie dla ruchu kołowego, kiedy mieszkańcy chcą poruszać się po mieście rowerami i pieszo.
Jak udało się ustalić, już po raz kolejny – jeśli idzie o rowery (po-debacie-bydgoszcz-waskorowerowa ) miasto nie ma polityki rowerowej, ale nie ma również polityki pieszej. Liczne głosy wskazały, że jedną z barier rozwojowych Bydgoszczy, jest brak możliwości szybkiej pieszej komunikacji.
Zebrani goście zgodzili się, że zanim rozpoczniemy kolejne inwestycje, powinniśmy konsultować się w szerokim gronie. Dopiero takie w pełni uspołecznione inwestycje, będą przez wszystkich akceptowalne, będziemy o nie dbać, a co najważniejsze, będziemy korzystać z nich z radością.
Organizatorzy debaty zaproponowali, że w razie potrzeby, chętnie zorganizują konsultacje społeczne. Miałyby one wymiar faktycznie konultacyjny, ale byłyby ważnym, jeśli nie najważniejszym głosem dla włodarzy miasta, jak zrobić, żeby ludzie byli zadowoleni.
Rozmowy kuluarowe trwały jeszcze ponad godzinę. A korytarze Wyższej Szkoły Gospodarki były pełne oryginalnych i ważnych pomysłów.
Zespół AMS

















Zostaw komentarz